Złote Kaczki kończą w tym roku 54 lata. Pomysł ich przyznawania narodził się w 1956 roku w związku z dziesięcioleciem istnienia "Filmu" (wówczas tygodnika). Pierwotnie Złote Kaczki miały być przyznawane przez jury złożone z redaktora naczelnego i składu redakcyjnego pisma. W wyborze jurorom miał dopomóc plebiscyt ogłoszony dla czytelników "Filmu". Zainteresowanie nim było tak duże (przyszło blisko 14 tysięcy głosów), że redakcja postanowiła oddać sprawę w ręce czytelników " Złote Kaczki stały się nagrodami przyznawanymi wyłącznie przez nich Wśród głosujących rozlosowano nagrody, m. in. ekspres do kawy i tuzin chusteczek. O zaprojektowanie nagrody zwrócono się do rzeźbiarza, profesora Jerzego Jarnuszkiewicza.

Pierwotnie Złote Kaczki były przyznawane w dwóch kategoriach - najlepszy film polski i najlepszy film zagraniczny. Pierwszymi laureatami zostali "Sprawa pilota Maresza" Leonarda Buczkowskiego i austriacko-jugosłowiański "Ostatni most" Helmutha Kautnera. W 1962 roku doszła trzeci kategoria " najlepszy polski film krótkometrażowy. W 1973 roku zamiast Złotych Kaczek "Film" ogłosił razem z "Gazetą Zielonogórską" plebiscyt na parę najpopularniejszych aktorów kina polskiego. Wygrali Barbara Brylska i Jan Englert. W latach 1974 i 1975 Złote Kaczki zostały zastąpione przez Złote Kamery przyznawane przez kilkuosobowe jury złożone m. in. z dziennikarzy "Filmu". Złote Kamery przypadały w kategoriach najlepszy film polski, najlepszy debiut reżyserski, najlepsze kreacje aktorskie oraz wyróżnienia honorowe dla filmów zagranicznych.

W latach 1976 i 1981 Złote Kaczki zniknęły na dobre. Były tylko przyznawane przez redakcję nagrody dla najlepszego filmu polskiego i zagranicznego, najlepszych aktorów i za najlepszy debiut. Złote Kaczki wróciły dopiero po odwołaniu stanu wojennego. Znowu decyzja należała do czytelników, którzy wybierali najlepszy film polski oraz najbardziej lubianą parę aktorów polskiego kina. Nagrody wręczano w kameralnym gronie laureatów i zespołu redakcyjnego m. in. w siedzibie "Filmu" i w pałacyku Szustra na warszawskim Mokotowie.

więcej »